Dorota Goldpoint wprowadza autorską markę kosmetyczną "Goldpoint CARE"

(201 zdj.)
3 listopada 2026 , fot. Jacek Kurnikowski/AKPA/BEZPŁATNE MATERIAŁY PRASOWE W RAMACH RELACJI Z WYDARZENIA
Strona:
Relacja z wydarzenia» Relacja z wydarzenia Projektantka mody Dorota Goldpoint otwiera nowy rozdział swojej działalności, wprowadzając na rynek autorską linię kosmetyków pielęgnacyjnych Goldpoint CARE, opartą na żeń-szeniu. Premiera marki odbyła się 3 listopada 2026 roku podczas kameralnego spotkania prasowego w warszawskiej restauracji Pańska 85.
Po dwunastu latach budowania marki modowej Dorota Goldpoint rozszerza swoją filozofię piękna o świadomą pielęgnację skóry. Goldpoint CARE powstało z przekonania, że piękno nie jest kwestią wieku, lecz harmonii, dobrego samopoczucia i uważnego podejścia do własnego ciała.
Formuły kosmetyków opracowywano we współpracy z profesor Peng z instytutu badawczego w Changchun w Chinach, specjalizującego się w badaniach nad żeń-szeniem. Prace nad linią oraz testowanie produktów trwały około dwóch i pół roku.
Kolekcja obejmuje pięć produktów do codziennej pielęgnacji twarzy: piankę oczyszczającą, tonik żelowy, serum, lotion na dzień oraz krem na noc.
"Tworząc swoją markę modową, chciałam, aby towarzyszyła kobiecie na różnych etapach jej życia, rozumiała jej potrzeby i zmieniała się razem z nią. Dokładnie z tej samej filozofii narodziło się Goldpoint CARE. Nie interesuje mnie walka z wiekiem, ale świadoma troska o siebie i swoją skórę. Zależało mi na kosmetykach, które dają poczucie komfortu, nawilżenia i równowagi. Chciałabym, aby kobiety same mogły doświadczyć tego na własnej skórze" - mówi Dorota Goldpoint.
"Z Dorotą znamy się bardzo długo. Nazywam ją swoją projektantką exclusive, bo tworzy kreacje na ekskluzywne wyjścia. Bardzo jej ufam, ponieważ czuję się w jej kreacjach nieprzebrana, a szykowna i oryginalna. Zawsze urzeka mnie kolorem albo fasonem. Potrafi ukryć mankamenty mojej figury i wydobyć to, co warto w niej podkreślić. Śmiejemy się, że jest trochę matką mojego sukcesu. To, że Dorota zaczęła teraz opiekować się kobietami "od wewnątrz", było dla mnie zaskoczeniem, ale pozytywnym. Perfumy były czymś naturalnym, bo wielu projektantów ma swoje zapachy. Teraz przyszedł czas na kosmetyki pielęgnacyjne. To jest to, czego dzisiaj szukamy. Sięgamy nawet do rodzinnych receptur po to, co sprawdzone i naturalne. Myślę, że skoro to kosmetyki dla kobiet dojrzałych, mocno nawilżające i oparte na naturalnych składnikach, to będą produkty, z którymi bardzo szybko się zaprzyjaźnię" - mówi Katarzyna Żak.
"Znam Dorotę od wielu lat. Ponieważ należę do ludzi dość nieufnych, miałam czas, by upewnić się w tym, co zauważyłam już na początku: Dorota jest człowiekiem pozytywnym, prawym i szalonym. Bardzo jej kibicuję, ponieważ jest dobrym człowiekiem. Mam już swoje lata i wiem z doświadczenia, że trzeba otaczać się dobrymi ludźmi, a Dorota do nich należy. Daje nam, kobietom, mnóstwo dobra. Każda z nas jest wyjątkowa. Wymyśla coś specjalnie dla nas, a w szczególności dla dojrzałych kobiet. Wiem, co mówię, bo mnie to dotyczy bezpośrednio i z czystym sumieniem mogę to polecić. Chodzi o to, aby ten etap życia nie wykluczał bycia zdrową, witalną i atrakcyjną. Bo to nieprawda, że starość jest brzydka! My potrafimy sami sobie i innym obrzydzić ten wiek, ale starość jest piękna, jeśli się ją zauważy i ładnie podkreśli. Dorota potrafi ubrać dojrzałe kobiety, właśnie ubrać, a nie przebrać, co jest niezwykle ważne. A teraz opowiedzmy jeszcze o zdrowiu. W pewnym wieku wydaje nam się, że wszystko mamy już za sobą. Jednak - jeśli nawet nie dla urody, to dla zdrowia - dobrze jest mieć skórę zadbaną, a nie chorą. A jaka to przyjemność zobaczyć ten efekt! Uczmy się więc od Doroty. Sięgajmy też po naturę. Pomóżmy naturze, bo bywa dla nas stresująca, a będziemy atrakcyjne i ponętne. Miejmy przy tym poczucie humoru, bo ono tak bardzo pomaga, gdy potrafmy żartować z siebie i z innych, ale w sposób taktowny. Szukajmy takich miejsc, gdzie możemy kupić coś dla siebie, niekoniecznie bardzo drogiego, ale niezwykle dobrego. Pomyślmy też o tym, że w tym korzeniu tkwi osiem tysięcy lat tradycji. Ktoś myślał o tym tysiące lat po to, abyśmy my dzisiaj mogły wyglądać atrakcyjnie. Korzystajmy z tego!" - mówi Irena Santor.
Goldpoint CARE to jednak nie tylko kosmetyki, ale również filozofia codziennych rytuałów pielęgnacyjnych i relaksu.
Już w grudniu 2026 roku w Warszawie planowane jest otwarcie Goldpoint CARE Studio - kameralnej przestrzeni poświęconej masażom, odprężeniu i świadomej trosce o ciało. Studio ma być naturalnym rozwinięciem marki i miejscem, do którego wraca się nie tylko dla zabiegów, ale również dla wyjątkowej atmosfery.
Goldpoint CARE - z miłości do naturalnego piękna.

Kontakt dla mediów: kontakt@dorotagoldpoint.com
Strona: