Fryderyk Festiwal 2026: Gala Muzyki Jazzowej

(312 zdj.)
12 kwietnia 2026 , fot. Mieszko Piętka/AKPA/BEZPŁATNE MATERIAŁY PRASOWE W RAMACH RELACJI Z WYDARZENIA
Strona:
Relacja z wydarzenia» Relacja z wydarzenia W Muzeum Historii Polski na warszawskiej Cytadeli odbyła się druga Gala Muzyki Jazzowej Fryderyk 2026 organizowanego przez Związek Producentów Audio Video. Wręczono statuetki w pięciu kategoriach oraz Złotego Fryderyka dla zmarłego w ubiegłym roku Stanisława Soyki. Nagrodę w imieniu artysty odebrała rodzina Ewa Żmijewska - Soyka, Jan Soyka, Antek Soyka, a laudację odczytali dziennikarz muzyczny Piotr Metz oraz Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Sławomir Rodowski.
"To moment wyjątkowy, ponieważ po raz pierwszy w historii tej nagrody Złotym Fryderykiem za całokształt dokonań artystycznych honorujemy twórcę, który połączył dwa światy: jazz i muzykę rozrywkową. W całych dziejach naszej muzyki popularnej nie mieliśmy kogoś tak wszechstronnego, o tak uniwersalnej i eklektycznej rozpiętości twórczej. To artysta, który potrafił być wielki zarówno na rockowym festiwalu w Jarocinie, jak i podczas występu w Watykanie. Już jako 22-latek nagrał album "Blublula" - jazzowy krążek wydany w legendarnej serii Polish Jazz, który sprzedał się w rekordowym nakładzie. To właśnie wtedy, po jego występie na Jazz Jamboree, słynny Willis Conover ogłosił światu, że jest on "najbardziej skrywaną tajemnicą polskiej muzyki". To stwierdzenie błyskawicznie stało się nieaktualne, bo jego talentu nie dało się już zatrzymać w cieniu. Reszta jest historią - przepiękną historią, którą dziś wspólnie celebrujemy" - powiedział Piotr Metz.
"Tata był pieśniarzem i piosenkarzem, ale jego serce zawsze wywodziło się z jazzu. To był jego fundament, do którego nieustannie powracał na każdym etapie swojej drogi. W jednym z sonetów śpiewał: Jeśli umrę, sam na sam ze światem cię zostawię. Dzisiaj, patrząc na to z perspektywy czasu, czuję, że wcale nie zostawił nas samych - zostawił nam swoje piosenki, które wciąż dają nam siłę. Jako rodzina jesteśmy ogromnie wdzięczni za to wyróżnienie. Ten Złoty Fryderyk jest dla nas pięknym znakiem i symbolicznym podkreśleniem jego artystycznej drogi. To dowód na to, że to, co tworzył, pozostaje żywe i ważne dla kolejnych pokoleń" - powiedział Antek Soyka.
Publiczność mogła posłuchać wyjątkowych kobiet, m.in. Kingi Głyk, Agi Zaryan, Amalii Obrębowskiej, Hani Derej, Aleksandry Tomaszewskiej, Marty Wajdzik oraz równie utalentowanych mężczyzn: Marcina Maseckiego, Adzika Sendeckiego, Andrzeja Zubka, Jorgosa Skoliasa, Kacpra Malisza, Dawida Czernika, a także międzygatunkowych formacji - Power of the Horns Tribute to Gerard Lebik z Piotrem Damasiewiczem i Maciejem Obarą, czy TENTNO z Krzysztofem Hadrychem na gitarze. Artystom towarzyszył Fryderyk All-Star Big-Band, a wspólne celebrowanie różnorodności jazzu uświetniły bigbandowe kompozycje Andrzeja Zubka, Daniela Nosewicza, Hani Derej, Marty Wajdzik, Emila Miszka i Aleksandry Tomaszewskiej, pod dyrekcją samych kompozytorów i kompozytorek.
"Szanuję muzykę rozrywkową, zwłaszcza że jazzmani stanowią trzon wielu popularnych zespołów, jednak posiadanie oddzielnej Gali daje unikalną szansę na pokazanie pełnego spektrum i niuansów tego gatunku. To właśnie tutaj możemy wyeksponować twórców, którzy zazwyczaj pozostają w cieniu wielkich celebrytów - genialnych aranżerów i kompozytorów. Im więcej takich okazji, tym lepiej możemy prezentować nową twórczość i zamawiać kolejne utwory. Niezwykła w jazzie jest ta międzypokoleniowa sztafeta, wzajemne czerpanie z doświadczeń i łączenie różnych stylistyk. Jazz opiera się na fundamencie kooperacji: nie tylko między muzykami w zespole, ale także w relacji z publicznością. Formuła osobnej gali pozwala nam postawić akcenty tam, gdzie są one najbardziej potrzebne - na promowaniu niesamowitych młodych talentów oraz artystów z różnych stron kraju. Patrząc na tegoroczną liczbę zgłoszeń i płyt, mamy już do czynienia z prawdziwym festiwalem na bardzo wysokim poziomie artystycznym. Uważam, że jazz jest "koniem trojańskim" polskiej kultury. To nowość i świeżość, którą możemy z sukcesem eksportować na zewnątrz. Jazzmani mają niezwykłego "nosa" do rzeczy niekonwencjonalnych; to, co innym wydaje się dziwne, oni zamieniają w sztukę. Ta muzyka socjalizuje - wystarczy ją włączyć, by zadziała się magia. To nieustanne przesuwanie granic. Muzycy jazzowi udowadniają, że rzeczy uznawane za niemożliwe są nie tylko realne, ale też potrzebne i piękne. Cieszę się, że taka gala istnieje i że mogę być jej częścią" - powiedział Nikola Kołodziejczyk, dyrektor artystyczny Gali Muzyki Jazzowej.
"Złoty Fryderyk w tym roku anegdotycznie można powiedzieć, że był niemalże przedmiotem sporu między sekcją jazzową i rozrywkową, dlatego, że każda chciała uhonorować Stanisława Soykę, ale doszli do wniosku, że mogą zrobić to razem, wobec czego Stanisław Soyka jest laureatem Złotego Fryderyka i w jazzie, i w rozrywce. Niestety nie zdążyliśmy zrobić tak, by osobiście mógł dobrać nagrodę. Myślę, że wszystkich trochę zaskoczył. Smutno jest bardzo bez niego, ale jego twórczość na pewno nie zniknie. A to, że mogliśmy go uhonorować, to dla nas ogromny zaszczyt i cieszy mnie, że właśnie w tych dwóch sekcjach, bo w obydwu działał, że w obydwu sekcjach jest laureatem. Nieopatrznie ostatnio w jakiejś rozmowie użyłem pojęcia, że mamy jazz jadalny. To jest ten jazz, który nam się wszystkim kojarzy ze świetną atmosferą, z klubem, z artystami, z jamsession, z taką otwartością, brakiem sztywnych reguł, ram, w których trzeba się poruszać. I w związku z tym jest to coś zupełnie innego niż rozrywka i niż klasyka. I dlatego cieszę się, że mogliśmy uhonorować artystów jazzowych odrębną Galą już po raz drugi" - powiedział Bogusław Pluta, Dyrektor Zarządzający Związku Producentów Audio-Video.
"Jazz jest moim życiem i po trzydziestu latach na scenie - w tym dwudziestu pięciu od nagrania pierwszej płyty - wciąż nie potrafię, a może po prostu nie chcę tych dwóch sfer rozdzielać. Gdybym miała do czegoś porównać tę muzykę, nazwałabym ją krainą wolności. To przestrzeń bywa łagodna, a czasem zupełnie nieprzewidywalna; jest światem bez granic, stworzonym dla wolnych duchów, które nie znoszą ograniczeń. To, co w jazzie kocham najbardziej, to jego uniwersalność. On łączy ludzi o podobnej wrażliwości niezależnie od szerokości geograficznej - czy występuję w Islandii, w Japonii, czy w sercu Europy, zawsze spotykam kogoś, kto posługuje się tym samym językiem dialogu. To muzyka, która nie uznaje barier ani sztywnych ocen. Wymaga jedynie otwartej głowy - zarówno od nas, twórców, jak i od tych, którzy nas odbierają. Dziś ten świat staje się jeszcze bogatszy dzięki coraz silniejszej obecności kobiet, zarówno wspaniałych wokalistek, jak i instrumentalistek. Dla mnie jazz jest jak ocean, w którym pływa mnóstwo kolorowych ryb. Każda z nich to inna stylistyka - od mainstreamu po alternatywę - i w tym morzu bezgranicznych możliwości każdy z nas ma swoje miejsce. Każdy może się dołączyć, odnaleźć w tej wspólnocie i dodać od siebie coś unikalnego" - powiedziała Aga Zaryan, wokalistka świętująca 50 urodziny oraz 25 lat kariery muzycznej.
Gospodarzami wieczoru byli Magdalena Zawartko oraz Roch Siciński.

Oto tegoroczni laureaci:

Jazzowy Artysta/Artystka Roku: Dominik Wania

Jazzowy Kompozytor/Jazzowa Kompozytorka Roku: Nikola Kołodziejczyk

Fonograficzny Debiut Roku - Jazz nagrody otrzymali ex aequo:
LIS (Łukasz Poprawski, Jan Smoczyński, Michał Miśkiewicz) - "Fryderyk LIS" oraz Nikola Kołodziejczyk Orchestra "Budyń o smaku Mickiewicza"

Album Roku - Jazz: Product May Contain

Album Roku Jazz Eksperymentalny/Współczesna Muzyka Improwizowana: Szymon Mika "AGMA"

Organizatorzy wydarzenia: Związek Producentów Audio Video, Akademia Fonograficzna.
Partnerzy wydarzenia: Miasto Stołeczne Warszawa, Muzeum Historii Polski, House of Diamond, Polskie Linie Lotnicze LOT, Alcalia, Tymbark, Totalizator Sportowy.
Patroni medialni: Gali Muzyki Jazzowej: TVP Kultura, Onet, Polskie Radio Program Drugi, Polskie Radio Chopin, JazzPress, JazzForum, JazzSoul.pl, Anywhere.pl.
Patrner mobilności: BYD.
Partnerzy after party: Tejo Wines, Torres Brandy.
Fryderyki to najważniejsze nagrody muzyczne w Polsce, przyznawane od 1995 r. przez Akademię Fonograficzną, czyli powołane przez Związek Producentów Audio Video jury, w skład którego wchodzi ponad 2 000 artystów, twórców, producentów, dziennikarzy i reprezentantów branży fonograficznej.
zobacz Antek Sojka, Ewa Żmijewska-Sojka, Janek Sojka hi-res lo-res
zobacz Nikola Kołodziejczyk, Agnieszka Kiepuszewska hi-res lo-res
zobacz Product May Contain, Filip Botor, Mateusz Borgiel hi-res lo-res
zobacz Product May Contain, Filip Botor, Mateusz Borgiel hi-res lo-res
Strona: